Gdy zabawa jest jednocześnie nauką.



Zabawa i nauka – wydaje się teoretycznie, iż te dwa pojęcia zupełnie się wykluczają, ale nic bardziej mylnego. Już dawno temu specjaliści – psycholodzy i pedagodzy – stwierdzili, iż najskuteczniejsza edukacja to właśnie współgranie tych dwóch elementów, czyli nauka i zabawa.


Gdy zabawa jest jednocześnie nauką.

Naukowcy stwierdzili, bowiem na podstawie licznych obserwacji, iż dzieci dużo łatwiej przyswajają sobie wiedzę, gdy nauce towarzyszy właśnie zabawa. Stąd też tak ogromną popularnością cieszą się obecnie w wielu programach nauczania gry i zabawy edukacyjne. Wykorzystywane w nich na przykład kolorowe klocki czy inne tego typu elementy, pomagają szybciej i łatwiej zapamiętywać pewne pojęcia czy też zrozumieć pewne zjawiska. Zabawa wykorzystywana, jako metoda nauki, szczególnie dla dzieci najmłodszych, sprzyja rozwojowi ich wyobraźni, pobudza ich umiejętność kojarzenia, uczy, w jaki sposób działa otaczający je świat. Gdy dziecko słyszy pojęcie zabawa czy gra w liczenie, dużo chętniej weźmie udział w tego typu zajęciach, niż jeśli usłyszy, że za chwilę odbędzie się lekcja matematyki czy też polskiego lub innego przedmiotu. Tak samo zabawa ruchowa w czasie trwania zajęć wychowania fizycznego, jest dla dzieci bardziej atrakcyjną formą zajęć, niż typowe zawody sportowe czy lekcja pływania lub rzut do kosza. Tak więc odpowiadając na pytanie czy zabawa może być jednocześnie nauką – odpowiadam, że zdecydowanie tak, ale wszystko zależy od pomysłowości osoby organizującej zajęcia dla dzieci.




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.